lamode > TRENDY > MUST HAVE > MODNE LETNIE FESTIWALE - JAK TO UGRYŹĆ?
Lamode.info

MODNE LETNIE FESTIWALE - JAK TO UGRYŹĆ?

MODNE LETNIE FESTIWALE - JAK TO UGRYŹĆ?

Dodane przez Weronika Płocha
09 Sierpień '12

Wraz z nadejściem pierwszych letnich dni ruszają wielkie muzyczne wydarzenia w plenerze, które ściagają tłumy entuzjastów dobrej muzyki. Jest to też okazja, żeby zabłysnąć i pokazać światu doskonale przemyślane przed festiwalem stylizacje. Zasady są proste – wyluzowany look opiera się na uniwersalnych dodatkach.

 

Absolutnym niezbędnikiem modnego festiwalowicza są gumowe kalosze, najlepiej królewskiej marki Hunter, bo nie dość, że można się w nich bezkarnie przechadzać po zabłoconej łące to jeszcze wyglądają naprawdę nieźle, dzięki klasycznej linii. Wylansowała je ikona stylu Kate Moss, bo to właśnie brytyjska top modelka po raz pierwszy obuła stopy w gustowne kalosze na festiwalu Glastonbury kilka lat temu. Od tamtego czasu nikt, kto poważnie traktuje plenerową modę, nie może się bez nich obyć. Noszą je nastolatki, hollywoodzkie aktorki, a nawet (co nie uszło mojej uwadze) panowie na gdyńskim festiwalu Heineken Open’er Festival.

 

Kalosze jednak nie będą wyglądać stylowo bez odpowiednio dobranej góry. Panie obowiązuje zasada pokazywania opalonych nóg w szortach, najlepiej lekko podartych i wyblakłych na przykład marki Levis. Do krótkich spodenek dobieramy a) t-shirt z nazwą ulubionego zespołu wystepującego na festiwalu, b) uroczy top w kwiatki (lansowany m.in. przez D&G w sezonie wiosna-lato), c) koronkowe bluzki (jak u Ralph Lauren wiosna-lato 2011) bądź etno hafty (kobieca kolekcja Pucci) i trend dla odważnych – zwierzęce wzory, z dominantą wężowych.

 

tl_files/trendy/must have/MODNE LETNIE FESTIWALE - JAK TO UGRYZC/kolaz.jpgfot. East News (na zdj. projektant Henry Holland na Glastonbury, Kate Moss na Glastonbury, Laura Whitmore na Glastonbury, Vanessa Hudgens na Coachella)


 

Jeśli nie mamy ochoty na spodnie, w modzie są też sukienki. Bardziej dziewczęce, niż kobiece, wygodne, najlepiej w stylu vintage. Sukienki można łączyć z jeansową koszulą, flanelą i, jeśli warunki pogodowe sprzyjają, z botkami w kowbojskim stylu. Żadna festiwalowa stylizacja nie będzie jednak pełna bez odpowiednich akcesoriów. Zarówno na Heineken Open’er jak i brytyjskim Glastonbury czy słonecznej Coachelli można utonąć w morzu kapeluszy. Nakrycia głowy też rządzą się swoimi prawami – kapelusz musi mieć dodające tajemniczości, szerokie rondo, może być w męskim stylu, z filcu lub słomiany. W fedorze poczujemy się parysko, w tribly plażowo, a w kapeluszu z miękkim rondem, jak prawdziwa hippie.  

 

Kiedy pogoda nie dopisuje (czyt. gwałtowne porywy wiatru, przelotne deszcze i temperatura poniżej 20 stopni Celsjusza) koniecznie należy zaopatrzyć się w skórzaną ramoneskę. Rock’owa krótka kurtka z mnóstwem zipów podkreśla osobowość i nadaje pazur. Takie okrycie wierzchnie mogą nosić zarówno panie jak i panowie.

 

Mężczyźni na festiwalach hołdują połączeniom jeansu i kraty. Grunge’owe zestawy podkreślają naręczem bransoletek i ciężkimi butami. Hitem Open’er były kapitańskie czapki z daszkiem prosto ze Szwecji i jeansowe kurtki, a na Coachelli panowie lansowali bandamy (koniecznie czerwone lub grantowe) i nieśmiertelne trampki Converse. Dobrym pomysłem są t-shirty w marynarskie pasy lub ołówkowe marynarki w stylu indie (spójrzcie tylko na festiwalową wiosenno-letnią kolekcję Paul Smith). W modzie męskiej nie bójmy się też nietypowych wzorów i kolorów – odpowiednio połączona kwiecista koszula czy srebrna marynarka to naprawdę świetny wybór.

 

Przed nami jeszcze kilka znaczących festiwali m.in. Coke Music Festival w Krakowie czy Off Festival w Katowicach, a więc modni melomani wciąż mają szansę na trzy ”S” - skompletowanie spektakularnej stylizacji. Powodzenia!

Wszelkie prawa zastrzeżone lamode.info 2010 ©
WYKONANIE:
Przeagencja