lamode > MODA POLSKA > POKAZY MODY > 4F – POKAZ KOLEKCJI OLIMPIJSKIEJ RIO 2016
Lamode.info

4F – POKAZ KOLEKCJI OLIMPIJSKIEJ RIO 2016

4F – POKAZ KOLEKCJI OLIMPIJSKIEJ RIO 2016

Dodane przez Ewelina Jabkiewicz
19 Maj '16

16 maja 2016 roku to data, która na dobre wpisze się na karty historii zarówno polskiego sportu, jak i rynku mody. W warszawskim Centrum EXPO XXI odbył się bowiem pokaz kolekcji olimpijskiej RIO 2016 stworzonej przez Ranitę Sobańską, Dyrektor Kreatywną wraz z zespołem projektowym marki 4F.

 

Wczorajsze wydarzenie wyjątkowe było pod wieloma względami. Po pierwsze był to pokaz mody, jakiego do tego pory w Polsce jeszcze nie widzieliśmy – świat mody doskonale współgrał z dziedziną sportu, a Ranita Sobańska, dyrektora kreatywna marki 4F udowodniła, że te dwie sfery tworzą duet idealny (więcej o miłości projektantki do mody i sportu w naszym wywiadzie!). Po drugie, była to prawdziwa uczta dla oka, ucha, ale i ducha. Obok prezentacji mody sportowej, mieliśmy pokazy tańca i akrobacji w kołach, akrobacje gimnastyczne czy występ muzyczny wokalistki z Wielkiej Brytanii w akompaniamencie skrzypiec i saksofonu. Po trzecie, innowacją pokazu stała się bez wątpienia ekskluzywna naczepa marki zlokalizowana tuż obok hali, w której odbywał się pokaz. Pojazd pełnił funkcję reprezentacyjną – można tam było bliżej przyjrzeć się kolekcjom, porozmawiać z projektantką lub obejrzeć relację na żywo w serwisie Onet nadawanę właśnie z wnętrza naczepy. Po czwarte i najważniejsze, nie był to wyłącznie pokaz olimpijski polskiej reprezentacji, ponieważ na wybiegu mogliśmy również zobaczyć efekty współpracy 4F z Łotwą i Serbią, które poprosiły polską marką o zaprojektowanie strojów ich reprezentantom na tegoroczne sportowe zmagania w Rio.

 

Podniebny taniec na kołach podczas pokazu 4F (fot. Filip Okopny)

 

STYLOWE IGRZYSKA

 

To aż trzy kraje. Do każdej reprezentacji podeszliśmy bardzo indywidualnie, a prace nad nimi trwały ponad dwa lata. Mieliśmy czas na to, żeby to wszystko dokładnie przemyśleć i wykonać solidnie” – powiedziała nam w rozmowie tuż przed wczorajszym pokazem Ranita Sobańska. W cały projekt zaangażowanych było łącznie kilkadziesiąt osób – projektantów, technologów odzieży czy grafików. Polski Komitet Olimpijski był włączony w cały proces, na każdym etapie konsultując poszczególne elementy linii. „To już czwarta kolekcja olimpijska, jaką OTCF przygotowuje dla polskiej reprezentacji” – mówił Andrzej Kraśnicki, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego. „Podczas każdych zawodów sportowych, także tych olimpijskich, o sukcesie decyduje przede wszystkim forma zawodnika i jego dyspozycja w dniu startu, ale niebagatelne znaczenie ma także „otoczka” sportowego występu. Tę tworzy między innymi reprezentacyjny ubiór. Te, przygotowywane przez firmę OTCF podobały się nie tylko naszym olimpijczykom, ale i… ich rywalom. Są eleganckie, wygodne i praktyczne i dlatego postanowiliśmy na dłużej związać się z marką 4F. Przypomnę, że jej właściciel „ubiera” także nasze reprezentacje na Igrzyska Europejskie, Młodzieżowe Igrzyska Olimpijskie oraz Olimpijskie Festiwale Młodzieży Europy” – dodał Andrzej Krasiński.

 

Pokaz w Warszawie wyreżyserowała niezastąpiona Kasia Sokołowska i nawet z tak dużym doświadczeniem, jakie posiada, miała nie lada wyzwanie. Przygotowania do wczorajszej prezentacji trwały aż kilka dni – zgranie tylu ekip, próby modeli oraz występujących artystów, połączenie wielu etapów widowiska oraz zaproponowanie czegoś wyjątkowego na taką okazję, a na końcu spięcie wszystkiego w jedną spójną całość. Kasia jak zwykle spisała się na medal (olimpijski!), a chapeau bas należy się oczywiście wszystkim organizatorom i osobom pracującym przy tym przedsięwzięciu – od stałej ekipy 4F, przez agencje BiS! oraz Black Tie, aż do partnerów pokazu: La Biosthetique, Marwit i Inglot.

 

KOLEKCJE

 

Naturalnie, podczas warszawskiego pokazu najmocniej zaakcentowano polską kolekcję. Swoje główne premiery Łotwa miała już 10 maja w Rydze, natomiast Serbia zorganizuje 24 maja w Belgradzie. Warto jednak zaznaczyć, że na wybiegu w EXPO pokazano wycinek linii łotewskiej i serbskiej, które także powstawały w ścisłej współpracy z narodowymi komitetami olimpijskimi i będą dostępne w sprzedaży detalicznej na tych rynkach. „Dla Łotwy bardzo ważny był element warkocza, który jest dla kraju symbolem jedności i siły, ale także pojawia się w logo Komitetu Olimpijskiego, dlatego faktycznie jest zauważalny w całej kolekcji. Dla Serbów z kolei ważna była kolorystyka, która miała być odwzorowana z flagi, jak również bardzo wyraźna identyfikacja kraju i logo Komitetu Olimpijskiego” – opowiadała nam o zagranicznym projekcie Ranita.

 

Finał pokazu 4F (fot. Andrzej Marchwiński)

 

Modele oraz sportowcy zaprezentowali na wybiegu łącznie 3 linie kolekcji olimpijskiej RIO 2016 – defiladową, treningową oraz w stylu sport casual. Podstawą kolekcji jest funkcyjna odzież bezszwowa, a także najwyższej jakości oddychające i lekkie materiały sportowe, zapewniające właściwą wentylację i komfort użytkowania. W ubraniach zostały zastosowane niewidoczne wykończenia i dzianiny strukturalne 3D. Dodatkowo, wykorzystano tu technologie szybkoschnące o powiększonej powierzchni włókien dla lepszego zarządzania wilgocią, technologie antybakteryjne uwalniające od bakterii i przykrego zapachu oraz technologie chłodzące pomagające utrzymać optymalną temperaturę ciała podczas aktywności fizycznej. Szeroki wybór odzieży uzupełnia bogaty wybór akcesoriów, w tym obuwie, okulary słoneczne, czapki, torby i plecaki.

 

„Wyprodukujemy i dostarczymy 650 zestawów olimpijskich oraz 170 zestawów dla paraolimpijczyków. Każdy z nich składa się z około 70 elementów, więc łączna liczba elementów z logo 4F przekroczy 80 000” – mówił Igor Klaja, prezes spółki OTCF S.A., właściciela marki 4F. Kolekcja rodzimej reprezentacji to połączenie tradycji z nowoczesnym designem, czyli narodowe barwy, które zobaczymy na innowacyjnych projektach, tj. obok technologii, warto wspomnieć tu chociażby o odważnych tęczowych printach czy geometrycznej wersji orła. Na szczególną uwagę zasługuje też zaskakująca czerwona paleta. „Szukaliśmy najbardziej intensywnego odcienia czerwieni, długo go wybarwialiśmy, robiliśmy w laboratoriach setki prób i udało nam się uzyskać neon red. Wszystko po to, żeby nasi reprezentanci byli dobrze widoczni nawet z daleka, ale również dla większej identyfikacji całego teamu” – tłumaczyła nam Ranita Sobańska. Z kolei Igor Klaja wyjaśniał dalej: „Neon to kolor ludzi aktywnych, idealny dla sportowców. W tym roku Igrzyska odbywają się w Brazylii, szukaliśmy więc inspiracji także w tamtejszej kulturze. Rio to radość, młodość i energia i to właśnie chcieliśmy zawrzeć w naszej kolekcji. Wybraliśmy dynamiczne wzory i odblaskowe, fluorescencyjne technologie i połączyliśmy je z nadrukami”.

 

 

„Olimpijczycy na poprzednich Letnich Igrzyskach zdobyli 10 medali, a Paraolimpijczycy – 36. Mocno wierzę w to, że w Rio powtórzą, a nawet przebiją te wyniki” – powiedział prezes spółki OTCF S.A., właściciela marki 4F. Wierzymy, że tak właśnie będzie, a stroje sportowe od polskiej marki również będą miały w tym swój istotny udział. USA mają Nike, Niemcy – Adidasa, Hiszpania – Jomę, a Polska może z dumą powiedzieć, że ma metkę 4F!

Wszelkie prawa zastrzeżone lamode.info 2010 ©
WYKONANIE:
Przeagencja