PL / EN
24 PYTANIA DO… MARIA PENDER Z NEW AGE MODELS

24 PYTANIA DO… MARIA PENDER Z NEW AGE MODELS

Uosobienie modelki doskonałej - gdy fantastyczna uroda idzie w parze z taką energią i podejściem do życia!

 

Podopieczna New Age Models, ulubienica Violi Piekut regularnie pojawiająca się w sesjach projektantki, nabrała wiatru w żagle. Kolejne realizacje z jej udziałem: outdoorowa autorstwa Macieja Bernasia dla Design Scene, czy realizacje dla rodzimej edycji magazynu Harper’s Bazaar tylko potwierdzają jej talent i wyjątkowe predyspozycje. Egzamin maturalny, który Marysia ma przed sobą za kilka miesięcy, jest swego rodzaju cezurą; ku uciesze zagranicznych agencji, od czerwca modelka może poświęcić się modelingowi na full time.

Pierwszy zagraniczny wyjazd tylko utwierdził ją w przekonaniu, że taki styl pracy jest nie tylko zgodny z jej temperamentem, ale też pozwala wykorzystać bezgraniczne pokłady energii i kreatywności. Poznajcie bliżej Marię Pender w naszym kwestionariuszu! 

TWÓJ ZAWÓD…
Na chwilę obecną jestem modelką.

PRZEŁOMOWY MOMENT W KARIERZE…
Myślę, że był to mój pierwszy wyjazd do Londynu i Paryża, gdy miałam piętnaście lat. Choć przez wszystkie kontrakty po Europie i Azji tęskniłam za rodzicami, przyjaciółmi i moim pieskiem, to zachłysnęłam się życiem na walizkach i zapragnęłam przez parę najbliższych lat tak funkcjonować.

JAK WYGLĄDA TWÓJ TYPOWY DZIEŃ?
Większość dni w roku jestem grzeczną ( ;) ) uczennicą, a mój dzień niczym się nie różni od dnia typowej maturzystki. Czasami natomiast jestem dziewczyną, która spędza całe dnie na castingach, w pracy czy w podróży.

TWOJE NAJBLIŻSZE PLANY…
Napisać matury, spakować największą walizkę i zacząć podróż dookoła świata.

W JAKIM MIEJSCU CHCIAŁABYŚ BYĆ ZA 5 LAT?
W miejscu, w którym będę szczęśliwa.

NAJLEPIEJ PRACUJE MI SIĘ, GDY...  
Rano wypiję dobrą kawę, pracuję z ludźmi, którzy są profesjonalni oraz pełni dobrej energii no i oczywiście gdy w tle słyszę dobrą muzykę, a na backstage’u jest czekolada. 

KIM CHCIAŁAŚ ZOSTAĆ JAK BYŁAŚ MAŁA?
Od przedszkola chciałabym być archeologiem, bo fascynowały mnie „dinożarły”. Potem jeszcze bardzo poważnie myślałam o tym, żeby zostać astronautą.

CO CIĘ MOTYWUJE? 
Moje sukcesy, małe i duże. Wsparcie moich bliskich.

CO NAJBARDZIEJ CENISZ U INNYCH?
Pozytywne podejście do życia, pasję, szczerość, dystans do siebie i wszystkiego co nas otacza.

Z KIM ZAMIENIŁBYŚ SIĘ ŻYCIEM NA JEDEN DZIEŃ? 
Z moim psem! Wszyscy by mnie przytulaaaali i głaskaaaali...

GŁÓWNA CECHA CHARAKTERU TO… 
Odwaga, upór.

NAJWIĘKSZA WADA I ZALETA…
Wada - roztrzepanie. Zaleta – kreatywność, poczucie humoru.

TWÓJ IDOL Z DZIECIŃSTWA…
Moi rodzice. Do tej pory nic się nie zmieniło.

ULUBIONE MIEJSCE NA ZIEMI…
Nie potrafię zliczyć miejsc, w których się zakochałam i do których chcę wracać, choć muszę przyznać, że wyjątkowo magiczna i niezapomniana okazała się przypadkiem odkryta przeze mnie i mojego chłopaka sekretna, max. 500 metrowa plaża na Kamakurze. Była przy skalnym klifie, w którym zostały wyżłobione niezwykłe tunele, z której przy zachodzie słońca widać świętą górę Japonii – Fuji. Coś pięknego.

CO ZABRAŁABYŚ ZE SOBĄ NA BEZLUDNĄ WYSPĘ (3 RZECZY)? 
Radio, aparat fotograficzny, kontener jedzonka.

CZY JEST COŚ, CO CIĘ WYPROWADZ A Z RÓWNOWAGI? 
Ludzka głupota.

SŁOWA, KTÓRYCH NADUŻYWASZ… 
Słów raczej nie nadużywam, w przeciwieństwie do emotikonek :P

TWOJA ULUBIONA KSIĄŻKA
„Mały książę” Antoine`go de Saint-Exupery`ego

ULUBIONA RZECZ W SZAFIE…
Moje wszystkie kurtki. Szczególnie skórzana ramoneska i zimowe, sztuczne futerko.

CZEGO NIGDY NIE ZAŁOŻYSZ? 
Leginsów w galaktykę…

Z KIM ZAMIENIŁABYŚ SIĘ NA GARDEROBĘ?
Może z Jessicą Mercedes, bo ma pufę na samym środku.

NAJBARDZIEJ INSPIRUJĄCA OSOBOWOŚĆ W ŚWIECIE MODY
Moja mamunia, bo potrafi zrobić sweter na drutach, a tak poza tym to ci wszyscy (zazwyczaj) czołowi (i nie tylko) projektanci, blogerki, modelki, fotografowie itd. są na swój sposób inspirujący.JAK BRZMI TWOJE MOTTO? 

Hakuna matata i do przodu!

OBECNY STAN TWOJEGO UMYSŁU…

asdfghjkl

tagi: Maria Pender | New Age Models | modelki |

podobne artykuły